fbpx
logotyp_content_creation_lublin

Mikrobudżety – gdzie się reklamować mając mały budżet? Cz.2

folder_openContent Creation
digital_marketing_lublin

Jako agencja obsługujemy szeroką grupę klientów z różnych branż. Oczywiste w takim przypadku jest to, że ich budżety różnią się od siebie. Czasami te różnice są bardzo duże i wynoszą od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Każdy klient chce widzieć namacalne efekty pracy agencji. Najlepiej żeby te efekty były widoczne w dochodach firmy. Praca na dużym budżecie daje komfort działania w kilku różnych kanałach i przerzucania budżetu tam, gdzie wyniki są najlepsze. Co jednak w sytuacji, gdy budżet reklamowy wynosi 50, 100 albo 300 złotych? Nie ma sytuacji bez wyjścia, a wiadomo, że Polak potrafi! W pierwszej części zaprezentowaliśmy możliwości reklamowania za pomocą Facebook Ads. Dzisiaj pokażemy mikrobudżety dla Google Ads.

Google Ads

Wiele osób uważa, że reklamowanie za pomocą narzędzia Google jest po pierwsze skomplikowanie, a po drugie drogie. My mamy na ten temat trochę inne zdanie. Przede wszystkim koszt reklam uzależniony jest od jego celu oraz odpowiedniego przygotowania samej treści reklam. Większość firm za cel reklamy wybiera ruch na witrynę lub połączenie telefoniczne. Takie sprofilowanie reklamy jest uzasadnione pod względem pozyskiwania klientów i zbierania leadów. Koszt takich reklam jest równocześnie wyższy niż innych form reklamy. Jeśli nasze mikrobudżety nie pozwalają na takie rozwiązanie musimy trochę pokombinować.

Potężna moc remarketingu

Jeśli Wasz budżet reklamowy oscyluje w okolicach 100-200 złotych miesięcznie warto zainteresować się remarketingiem. Niezbędny do tego jest prawidłowo skonfigurowany ze stroną internetową Google Analytics i Google oraz połączenie ze sobą tych dwóch narzędzi. Każdy w miarę rozgarnięty informatyk nie będzie miał z tym większych problemów. Jeśli sami obsługujecie swoją stronę to konsultanci Google z pewnością przeprowadzą Was przez całą procedurę krok po kroku. A jest ona bardzo prosta. Google Analytics oferuje funkcję pobrania listy remarketingowej. Pobranie listy możliwe jest już od momentu kiedy naszą stronę odwiedzi więcej niż 100 osób. Lista marketingowa jest automatycznie importowana do Google Ads i tu zaczyna się właściwa zabawa. Jak wykorzystać taką listę osób, które były na naszej stronie i jaką treść im zaproponować?

Cel reklamy

Standardowy cel reklamy, np. ruch na witrynę po słowach kluczowych dotyczących naszej firmy może być relatywnie drogi. W naszej agencji robimy to inaczej. Stale rozbudowujemy zakładkę “blog“, na której pojawiają się ciekawe, merytoryczne artykuły (takie jak ten). Warto więc wykorzystać potencjał drzemiący w naszych treściach. Jeśli artykuły, które publikujemy dotyczą naszej działalności i odpowiadają na pytania, które zadają sobie nasi potencjalni klienci to jest duża szansa, że właśnie takich treści będą poszukiwali w internecie. I wtedy wchodzimy my, cali na biało, w glorii i chwale rozwiązując ich problemy. Mówiąc prościej: naszym celem będzie promowanie artykułów znajdujących się na naszej stronie. Ale to nie wszystko, bo jest kilka ale…

Jaka reklama

W przypadku remarketingu skupiamy się na reklamie display i odpowiedziach na pytania zadawanych sobie przez naszych potencjalnych klientów. Nie reklamujemy firmy jako takiej. Służymy radą i wsparciem merytorycznym. Klient trafia więc do nas dlatego, że trafiliśmy w jego potrzeby i znamy rozwiązanie jego problemu. To daje nam przewagę. Nie zawracamy mu głowy wyświetlając nachalne treści. Nie krzyczymy: skorzystaj z naszej oferty! Nasze usługi są niejako obok tego, co w tym momencie go najbardziej interesuje. Tylko od nas zależy jak wykorzystamy obecność klienta na naszej stronie. Sama reklama musi być ciekawa i graficznie nawiązywać do treści tekstu. Przykłady reklam przedstawiamy na zdjęciu poniżej. Korzystamy w tym przypadku zarówno z reklam graficznych, jak i samego tekstu. Podczas wybierania słów kluczowych skupiamy się na tych dotyczących przede wszystkim artykułu (przykłady na zdjęciach).

Ustalenie stawki CPC

Teraz przejdźmy do ustalenia stawki CPC. Od tego zależy, ile ostatecznie zapłacimy za reklamę. A pamiętajmy, że omawiamy mikrobudżety! Proponujemy stworzenie 2-3 grup reklam i ustawienie trzech progów kwotowych, np. 20, 40, 80 groszy za przejście na stronę. Oczywiście w przypadku specjalistycznych zagadnień i wąskiej grupy odbiorców te stawki mogą rosnąć. Nam udało się zejść poniżej najniższego progu kwotowego, ale na to ma wpływ m.in. branża w jakiej działamy oraz jakość samych reklam. Po 2-3 dniach należy sprawdzić, które reklamy najlepiej sobie radzą i wyłączyć te najdroższe lub te, które wcale nie konwertują na naszą stronę. Zamiast nich możemy stworzyć nowe i sprawdzić jak się sprawdzą.

Monitoring wyników

Na wstępie artykułu podkreślaliśmy konieczność połączenia ze sobą kont Google Analytics oraz Google Ads. Oprócz możliwości pobrania i wykorzystania listy remarketingowej ta opcja ma jeszcze jeden plus. Mianowicie, pozwala nam na bieżąco śledzić wyniki i skuteczność naszej reklamy. Na zdjęciu widać wyraźnie jaka kampania jest promowana, jaki generuje ruch na stronę oraz ile do tej pory wydaliśmy na reklamę. Dzięki temu możemy sprawdzić jak Google Ads wypada pod względem generowania ruchu na stronę na tle wyszukiwania organicznego, social mediów czy odesłań z innych witryn. W dodatku mamy te informacje zebrane w jednym miejscu i nie musimy używać dwóch programów jednocześnie.

Skuteczność kampanii

Skuteczność takiej kampanii należy mierzyć dwojako. Na pewno ilość kontaktów lub zdobytych leadów będzie w przypadku takiego rozwiązania niższa niż w przypadku standardowej kampanii promującej firmę. Dlatego warto dodać w każdym artykule formularz kontaktowy lub odesłanie do zakładki “kontakt” tak, by klient mógł szybko wysłać do nas zapytanie. Jednocześnie pamiętajmy, że do dyspozycji mamy mikrobudżety, a koszt przeprowadzenia kampanii będzie kilkukrotnie niższy niż w przypadku kreacji reklamujących naszą firmę i usługi. Na zdjęciu poniżej prezentujemy koszt przeprowadzenia typowej kampanii reklamującej firmę z ruchem na witrynę, oraz kampanii remarketingowej z promocją artykułów. Różnica widoczna jest gołym okiem.

Mikrobudżety Cz. 1 Facebook Ads

Piotr Jagucki

CEO, Content Creation

Tags: , , ,

Powiązane posty

Menu