fbpx
logotyp_content_creation_lublin

Marketing internetowy i SEO w 2021 roku

folder_openContent Creation
Marketing w 2021

Rok 2020 już za nami i spokojnie możemy się zgodzić, że był to rok jedyny w swoim rodzaju. Upłynął nam pod znakiem izolacji, zasłoniętych twarzy, pracy i nauki zdalnej, a także godzin spędzonych w Internecie, zamiast na spotkaniach z rodziną i przyjaciółmi. 

Był to też wyjątkowy rok dla technologii, rozwoju sieci i globalnych trendów jej postrzegania. Zamknięci we własnych czterech ścianach, zaczęliśmy jeszcze większą wagę przykładać do stron internetowych, mediów społecznościowych, usług skoncentrowanych na działaniu na odległość. Praca zdalna, zakupy online, telewizja w Internecie, spotkania z bliskimi przez Microsoft Teams czy jedzenie z dowozem. Proces przenoszenia dużej części naszej codzienności do rzeczywistości wirtualnej nie zaczął się w 2020 roku, ale właśnie w tym okresie dokonał niebywałego wręcz przyspieszenia. 

W kontekście prognoz na przyszłość powstaje jedno, podstawowe pytanie. Czy zmiany zapoczątkowane 2020 roku zostaną w dużej części wycofane przy powrocie do “starej normalności”? Czy może zostaną one z nami już na dobre, tworząc “nową normalność”. Bardziej humorystyczną prognozę przedstawiliśmy niedawno na swoim fanpage’u na Facebooku, zachęcamy do zapoznania się z nią. Teraz spróbujemy przyjrzeć się temu tematowi bardziej na serio.

Co było? Co jest?

Marketing internetowy, jako dziedzina oparta na sieci i nierozerwalnie z nią powiązana, został dotknięty w wyniku wydarzeń zeszłego roku w bardzo dużym stopniu. Ma to swoje wielostopniowe uzasadnienie. Po pierwsze, jak już wspomnieliśmy wyżej, duża część naszego życia naturalnym torem przeniosła się do sieci. Po drugie, ograniczenia w działaniu branży handlowej i usługowej, w mniejszym czy większym stopniu obecne w większości krajów świata, sprawiły, że spora część branż, które tradycyjnie nie korzystają z dobrodziejstw internetu, musiała zaadaptować się do nowych warunków i przenieść koncentrację sił na sieć internetową. Wśród ciekawostek dotyczących trendów, które mogliśmy zaobserwować, były między innymi:

  • Zawirowania w domenie sieci społecznościowych – z jednej strony umocniły one swoją dominującą pozycję. Z drugiej strony, nastąpiły pewne subtelne przetasowania, na które zanosiło się już od pewnego czasu. Przez ostatnie lata niekwestionowanym królem “społecznościówek” był Facebook. Według ekspertów, zaczyna on jednak dostawać sporej zadyszki, bo jego społeczność się starzeje (41% użytkowników Facebooka ukończyło 65 lat), a ludzie młodsi zaczynają skupiać swoje działania w innych serwisach. Wiele firm, którym dotychczas wystarczyło promowanie się na Facebooku było zmuszonych, aby zainteresować się znajdującym się na fali wznoszącej Instagramem lub nawet niekwestionowaną “gwiazdą” wśród młodzieży – TikTokiem.
  • Jeszcze większe nastawienie na treść – Google od lat stara się wypchnąć wczesną formę SEO opartego na słowach kluczowych poza nawias. Systematycznie co roku ważność słów kluczowych, odnośników, wszelkich kwestii formalnych jak tytuły, długość zdań itp. zmniejsza się, a jednocześnie rośnie znaczenie wiarygodnej, dobrze napisanej i pożytecznej dla czytelnika treści. Jednocześnie coraz większą wagę przykłada się do analizy treści pod kątem jej prawdziwości – to też niejako pokłosie wielu “fake newsów” propagowanych w związku z pandemią.
  • Ilość i prędkość zmian w narzędziach – Google pod koniec roku wydało Analytics 4, które zastąpiło znane i lubiany Analytics Universal i, bynajmniej, nie była to zmiana czysto kosmetyczna. Nowa wersja działa na zupełnie innych założeniach i niewiele ma wspólnego z wersjami wcześniejszymi. Narzędzia pomocnicze również rozwijane są w bardzo szybkim tempie, co oznacza tyle, że kto nie nadąży za śledzeniem zmian, niechybnie zostanie w tyle. Plusem jest to, że mamy najbardziej różnorodny i zaawansowany system narzędzi do marketingu do tej pory, a minusem zaś to, że konkurencja również ma do niego dostęp.
laptop 2021

Co będzie?

Po pierwsze, spróbujmy zabawić się w jasnowidza i odpowiedzieć na pytanie postawione we wstępie? Jaki kierunek nas czeka? Powrót do tego co było czy dalsza eskalacja zmian? Według nas, bardziej prawdopodobna jest ta druga opcja. W świecie technologii i marketingu klasycznego (a marketing internetowy i SEO jest wypadkową tych dwóch dziedzin) w zasadzie nie ma powrotu do przeszłości. Wiatr przemian porywa wszystkich, a Ci którzy nie będą potrafili się utrzymać, wypadną poza nawias. Jakie trendy przewidujemy w 2021 roku? Oto kilka z nich:

  • konieczność koncentracji na kliencie – oczywiście, klient zawsze jest w centrum, ale trzeba będzie postarać się jeszcze bardziej. To oznacza najlepsze możliwe doradztwo, szybką reakcję i rzetelną obsługę posprzedażową, a ze strony technicznej znacznie większą koncentrację na UX. Przeniesienie ciężaru na sieć sprawi, że znacznie więcej firm będzie dostępne online, a potencjalny klient będzie miał dużo większy wybór. Nie będzie już wystarczyło, że firmowa strona jest ładna, a ceny znośne. Strona będzie musiała być przede wszystkim prosta w obsłudze, przejrzysta i przyjemna w używaniu. Po drugiej stronie ekranu zawsze będzie musiał być ktoś, kto w ciągu kilku minut zechce odpowiedzieć na pytanie czy rozjaśnić problem. Nie łudźmy się, że osoby, które przyzwyczaiły się do załatwiania wszystkiego online chętnie wrócą do wizyt w firmowych lokalach.
  • dalszy wzrost segmentu “mobile” – w 2020 roku ponad 50% całego ruchu w światowej sieci stanowił ruch wygenerowany przez segment mobile, smartfony, tablety, a czasami też zegarki, opaski, lodówki czy pralki. Wasza strona musi się poprawnie wyświetlać na telefonach – to jest priorytet. Tutaj nie powinno być ustępstw, ale jeśli macie poświęcić czytelność na jakiejś platformie, poświęćcie klasyczne przeglądarki. To samo tyczy się reklam, video, grafik i każdej formy obecności w sieci.
  • wzrost znaczenia personalizacji – reklamy remarketingowe, dopasowane do użytkownika są w użyciu już dobre kilkanaście lat, ale w ostatnim czasie nabrały niesamowitego tempa. Jest to możliwe dzięki powszechnemu użyciu smartfonów, lepszych możliwościach i narzędziach do zbierania danych (w tym z pomocą różnych form sztucznej inteligencji). W 2021 roku nadal będziemy obserwować wzrost tego trendu. Strona internetowa, która dynamicznie generuje treść na podstawie informacji o użytkowniku, który ją odwiedza? Jeszcze nie, ale już niedługo. Google utrzymuje, że popularna metoda remarketingu poprzez pliki cookies już niedługo zostanie całkowicie wyłączona i zastąpiona nowoczesnym podejściem. Póki co, nie wiemy jeszcze, na czym będzie ono polegać, ale warto obserwować ten temat. 
  • mała rewolucja w SEO – w zasadzie od początku swojego istnienia SEO było podporządkowane jednemu celowi – wywindować stronę na pierwszą pozycję (albo chociaż na pierwszą podstronę) w danej wyszukiwarce. Sposoby w jakie ten cel można było osiągnąć, zmieniały się na przestrzeni lat, ale sam cel ostateczny pozostawał ten sam. Do teraz. Przyczyną jest wzrost segmentu mobile i wyszukiwania głosowego (znowu). Jesteśmy świadkami pierwszej w historii drastycznej zmiany celu w SEO. Korzystając ze smartfona albo asystenta głosowego, szukamy informacji szybkich, które da się znaleźć bez konieczności wchodzenia na żadną stronę. Tutaj na pomoc przychodzą “Google search snippets” (możemy to też nazwać “on-SERP information”). Kiedy rzucicie w przestrzeń hasło “OK Google. Ilu ludzi żyje na świecie?”, asystent poda wam głosową odpowiedź. W wyszukiwarce pojawi się ona albo w prawym, górnym rogu albo nad wynikami wyszukiwania. W przypadku pytań ogólnych, będzie to często odpowiedź z Wikipedii. Dla pytań bardziej szczegółowych, może to być odpowiedź z waszej strony? Jak się tam znaleźć? No właśnie, specjaliści nie wypracowali jeszcze konsensusu, dlatego rok 2021 w SEO upłynie nam na szukaniu tej odpowiedzi, a ten, kto pierwszy na nią wpadnie, zgarnie dużą nagrodę.
  • Zmiany w social media – jak pisaliśmy we wcześniejszym ustępie, w świecie social media dokonuje się obecnie pewna zmiana pokoleniowa. Wszechwładny Facebook systematycznie traci wpływy, które rozdzielane są pomiędzy głównego oponenta – Instagrama, a młodszych graczy jak TikTok i Snapchat. Do tego dochodzi Twitter, który w wyniku lockdownu złapał drugi oddech. Firma nie może już ignorować trendów na zasadzie “Mam Facebooka i wystarczy’, jak to się często działo w ostatnich latach, szczególnie, że…
  • zmiana pokoleniowa na rynku – w ciągu najbliższych lat zobaczymy dużą zmianę. Na rynek pracy, handlu i usług wchodzą szturmem pokolenia urodzone po roku 2000, które zostały wychowane z Internetem od najmłodszych lat, mają zupełnie różną wrażliwość, inne przyzwyczajenia, oczekiwania i wymagania niż pokolenia, które globalną sieć poznały dopiero w późniejszym okresie swojego życia. Udział nowych pokoleń będzie się zwiększał z roku na rok, ale już teraz będziemy widzieli związane z tym nowe trendy i wymuszone zmiany. W marketingu przemysłowym, z którym mamy dużo do czynienia, te zmiany będą wchodziły w życie wolniej, ale to nie znaczy, że nie wejdą nigdy i nie jest to dobra wymówka, aby nie odmłodzić nieco swojej strony internetowej czy profilu w sieci społecznościowej.

Jak bardzo wiarygodna jest nasza szklana kula?

Czy mówimy tu o prawdopodobnej analizie czy raczej o wróżeniu z fusów? Cóż, jeśli rok 2020 mógł nas czegoś nauczyć to tego, że nie da się niczego przewidzieć z całą pewnością, zawsze należy być gotowym na różne niespodzianki, nawet te na wielką skalę. Nasze przewidywania nie są jednak kartami tarota. Wbrew pozorom wydarzenia roku 2020 nie odwróciły trendów na rynku. One je tylko ukierunkowały i nadały im większego przyspieszenia. Zmiany, które zauważamy, zaszłyby i tak, tylko dużo wolniej. Trendy, o których pisaliśmy wyżej, nie wzięły się znikąd. Większość z nich zaczęła się już lata temu, a teraz następuje jedynie ich akceleracja. Inne, jak te wynikające ze zmiany pokoleniowej, wynikają z naturalnych przyczyn i nie da się ich uniknąć. Z tego rodzaju zmianami nie da się walczyć, można jedynie jak najlepiej przygotować się na ich przyjęcie. Pozostaje więc pytanie – czy jesteście przygotowani na 2021 rok? Jeśli odpowiedź na to pytanie brzmi “nie jestem pewny/pewna” – nie przejmujcie się. My jesteśmy gotowi i czekamy tylko na Wasz kontakt.

Tags: , , ,

Powiązane posty

logotyp_content_creation_lublin
Menu