fbpx
logotyp_content_creation_lublin

Tag Manager – Niekochane dziecko Google

folder_openContent Creation
comment1 Komentarz
google_tag_menager

Google Tag Manager

Posiadając już własną stronę internetową, decydujemy się zazwyczaj na dodanie Google Analytics, Ads, czy też Pixela Facebooka. Dla większości takie podstawowe narzędzia są wystarczające. Jednak, aby zwiększyć swoją skuteczność, warto spróbować zaprzyjaźnić się często niedocenianym narzędziem, jakim jest Google Tag Manager. Sam menedżer tagów nie służy do analityki, ale część wdrażanych przez niego tagów, dostarczy do Google Analytics bardziej szczegółowych danych. W pewnym momencie, gdy potrzeba dodać jakiś drobny skrypt na witrynie, trzeba zgłosić taką potrzebę do kogoś z umiejętnościami programistycznymi, kto nam to wdroży. Zazwyczaj wdrożenie tak drobnych rzeczy, może zająć informatykowi kilka dni, a nawet tygodni. Nie dlatego że zadanie jest trudne, ale dlatego, że z reguły działy IT są zarzucone dużą ilością bardziej istotnych zadań i drobny skrypt musi poczekać. 

W odpowiedzi na takie problemy powstał właśnie Google Tag Manager (GTM).

Czym tak właściwie jest GTM?

To narzędzie, które znacznie ułatwia dodawanie tagów marketingowych do kodu strony, a także pozwala łatwo nimi zarządzać. Bardzo znaczącą jego zaletą jest to, że nie trzeba znać żadnych języków programowania, aby dodawać skrypty do kodu na stronę. Większość zapewne przeraża samodzielna ingerencja w kod strony, bo paraliżuje ich strach, że można coś zepsuć. Jednak dodając kod przez GTM, nie ma się czego obawiać.

Podczas dodawania menedżera tagów google do strony tworzony jest fragment kodu nazywany kontenerem. W kontenerze umieszczane są tagi opublikowane za pomocą GTM.  Kontener ten co prawda znajduje się w kodzie strony, jednak tagi dodawane są tylko do kontenera, co zapobiega zepsuciu kodu strony. Same tagi tworzy się w programie z intuicyjnym, graficznym interfejsem, dostępnym z poziomu przeglądarki, za pomocą przejrzystych i wygodnych w użyciu kreatorów, które zawierają wiele predefiniowanych konfiguracji, zmiennych i reguł. Co najważniejsze, bez bezpośredniej ingerencji w cały kod strony. Tagi publikuje się w wersjach, więc nawet jeżeli coś zacznie szwankować, można w łatwy sposób przywrócić poprzednią wersję kontenera.

Za pomocą GTM można bez problemu wdrożyć tagi dla:

  • Google Analytics — Sam co prawda dostarcza wielu informacji o ruchu na witrynie, jednak po zintegrowaniu z GTM, jest ich więcej i są o wiele bardziej szczegółowe. Zintegrowanie z GTM pozwala między innymi: śledzić czas na ostatniej przeglądanej podstronie, zdarzenia jak kliknięcia, przewijanie strony, transakcje, błędy 404 i wiele więcej.
  • Google ADS — tag remarketingowy, śledzenie konwersji (newsletter, zakupy).
  • Facebook Piksel — za pomocą GTM można również dodać go do strony za pomocą niestandardowego kodu. Pozwala analizować zdarzenia i odsłony z poziomu Facebooka.
  • Sugerowane przez Google — LinkedIn, Mouseflow, Twitter, Hotjar.
  • Własne skrypty — jeżeli umiejętności na to pozwolą, to można samodzielnie dodać bardziej złożone, niestandardowe skrypty HTML / JavaScript.
  • Gotowe szablony społeczności — choć są dostępne, samo Google przed nimi ostrzega. Jednak można wśród nich znaleźć także coś, co może okazać się przydatne.
gtm_mini
Nauka GTM wymaga czasu

Więcej o zaletach

Cena i jakość

Google Tag Manager jest kompletnie darmowy.
Przed wydaniem przez Google narzędzia GTM, można było spotkać podobne narzędzia, jednak były one płatne — dziś mało kto o nich nie pamięta. Google zaoferowało konkurencyjne narzędzie, które oferuje wysoką jakość i regularne aktualizacje.

Czas i uniezależnienie się od działu IT

Bezpośrednie wdrożenie skryptu do kodu strony przez programistę zajmuje więcej czasu niż dodanie tagu przez właściciela strony, marketera, czy pracownika. Zanim programista znajdzie czas na dodanie nowego skryptu może minąć spokojnie kilka dni. Gdy już znajdzie czas, będzie musiał napisać skrypt, dodać go do strony, testować czy działa i nie powoduje problemów. Do wdrożenia większości tagów, nie jest potrzebna wiedza programistyczna.

Zarządzanie tagami i bezpieczniejsze wdrażanie ich

Gotowy tag, można łatwo i bezpiecznie przetestować w trybie podglądu. Nawet jeżeli wdrożymy tag, który nie będzie działać, można w łatwy sposób przywrócić poprzednią, poprawnie działającą wersję kontenera. Tagów nie trzeba usuwać, aby je na pewien czas zatrzymać, można je wyłączyć, przełącznikiem z poziomu programu.

Stabilniejsze działanie i szybsze działanie

Skrypty osadzone bezpośrednio w kodzie strony, ładują się równocześnie z pozostałymi jej elementami, w efekcie strona wczytuje się wolniej. Tagi osadzone w kontenerze Google Tag Manager, ładowane są asynchronicznie. Dzięki temu widoczne i bardziej istotne elementy strony ładują się szybciej, a te mniej istotne (tagi) czekają w kolejce. Z punktu widzenia użytkownika strona ładuje się szybciej.

Łatwość obsługi

Znaczna część skryptów na stronie jest pisana przez informatyków, jest to czasochłonne zajęcie, wymagające znania HTML i przynajmniej JavaScript lub CSS. Przy tworzeniu bardziej zaawansowanych tagów w Google Tag Manager, taka wiedza będzie przydatna, ale zazwyczaj nie jest niezbędna. Tagi tworzy się w kreatorze z interfejsem graficznym, Większość tagów składa się z trzech elementów: typ tagu, zmienna i reguła. Na początku używania GTM, tworzenie tagów może zająć sporo czasu, ale to i tak o wiele krócej, niż miałby tym zajmować się programista. Z czasem gdy, przyjdzie doświadczenie, tworzenie kolejnych tagów może zajmować już tylko kilkanaście minut.

Komu przyda się Google Tag Manager

Przede wszystkim specjalistom zajmującym się marketingiem internetowym. Ponieważ menedżer tagów pozwala na szybkie tworzenie, testowanie, wdrażanie i poprawianie tagów marketingowych. Ogółem agencjom marketingowym świadczącym usługi w zakresie analityki witryn internetowych i aplikacji mobilnych.

W mniejszym stopniu, ale również może być przydatny dla osób, które same prowadzą swoją stronę internetową, jednak nie mają zaawansowanej wiedzy programistycznej. Chcą samodzielnie analizować zachowanie użytkowników oraz zaoszczędzić pieniądze na wynajmie specjalisty. 

Podsumowanie

Ludzie często uważają Google Tag Manager za nieistotny dodatek do Google Analytics. Spoczywają na laurach po zaimplementowaniu GA, a sam GTM jest traktowany jak niedocenione dziecko. Uważam, że po zapoznaniu się z treścią powyższego artykułu, wielu z Was zechce dać mu szansę.

Tags: ,

Powiązane posty

1 Komentarz. Zostaw komentarz

Menu