fbpx

Współpraca DIY – czym jest i dlaczego jest tak korzystna?

Do zapoczątkowania współpracy DIY konieczny jest zarówno odbiorca wykazujący zapotrzebowanie na dany asortyment, jak i dostawca, który ten produkt oferuje. Odnosi się to zarówno do współpracy między sklepami, a centrami logistycznymi, jak również do współpracy między fabrykami czy zakładami pracy. Dlatego zarówno będąc, właścicielem sklepu budowlanego, niewielkiej fabryki czy dużego centrum logistycznego warto wiedzieć, czym charakteryzuje się korzystna współpraca DIY.

Przykłady współpracy DIY i korzyści z niej wynikające

Posiadając swoje przedsiębiorstwo lub zakład produkcyjny, rzadko możliwe jest wytworzenie w nim wszystkich elementów koniecznych do wyprodukowania danego produktu. Zazwyczaj jego składowe zamawiane są z różnych firm, które dostarczają je na miejsce, a następnie wykonywany jest z nich produkt sprzedażowy. Idealnym przykładem jest w tym przypadku stolarnia produkująca meble. Jest to zakład z własnym tartakiem, przez co, ma stały dostęp do drewna litego, które następnie jest zabezpieczane, heblowane czy szlifowane. Następnie deski są klejone, przecinanie i lakierowane, a z nich wykonywane są fronty lub ścianki szafek. Kolejno elementy te są łączone i z nich powstaje gotowy produkt – na przykład szafka kuchenna. Jest to bardzo uproszczony opis zadań, które należy wykonać przy produkcji mebli, jednak do ich wykonania nie zostało użyte samo drewno. Stolarnia potrzebowała na wstępie środków koniecznych do zabezpieczenia tego materiału przed szkodnikami i grzybem, jak również narzędzi takich jak tarcze do piły, dłuta, wiertła oraz lakierów, klejów czy śrub, które łączą mebel w całość. Żaden z tych produktów nie został jednak wyprodukowany w danym zakładzie stolarskim – wszystkie pochodzą od firm zewnętrznych, z którymi została nawiązana współpraca. 

Meble to tylko przykład, jednak współpraca DIY znacznie ułatwia procesy produkcyjne w każdej branży

Podobna sytuacja jest w przypadku sieci budowlanych. Sklepy te posiadają szeroki wybór asortymentu z różnych działów – nie sposób byłoby wykonać je i pozyskać z jednej fabryki, mimo iż wiele z tych sklepów oferuje przeróżne produkty pod swoją marką. Nie oznacza to jednak, że każdy z nich posiada niezliczoną ilość fabryk, w których produkowane są towary na dział hydrauliczny, budowlany, ogrodowy czy sektor z narzędziami. Współpraca DIY jest w tym przypadku niezastąpiona – sieci budowlane zamawiają dane produkty dopasowane do swoich potrzeb i wymogów w centrach logistycznych lub bezpośrednio od producentów, a ci z kolej personalizują dany produkt, który kolejno trafia na sklepowe półki.  

Przedstawiona współpraca DIY niesie z sobą bez wątpienia niebywałe korzyści – każdy zakład czy producent może bowiem skupić się na wykonywaniu swojego produktu. Niemożliwością byłoby wyprodukowanie wszystkich elementów potrzebnych do wykonania mebli przez jeden zakład lub kierowanie wieloma fabrykami o tak zróżnicowanych specjalizacjach. Wyprodukowanie śrub koniecznych do łączenia mebli wymaga bowiem zupełnie innego zaplecza technicznego niż przykładowo wytworzenie lakierów niezbędnych do zabezpieczenia drewna.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze partnera do współpracy DIY?

Wśród szerokiej gamy producentów nie jest łatwo znaleźć markę, która swoimi usługami i produktami wyróżni się na tle innych. Każdy producent wchodzący na rynek DIY, powinien mieć świadomość oczekiwań, jakie stawiają przed nim odbiorcy. Mimo iż wiele produktów pochodzi z krajów azjatyckich, coraz częściej większa liczba osób zwraca uwagę na standard wykonania danego towaru, a najbardziej wymagający klienci celują w asortyment z górnej półki. Aby zapewnić stałą i dobrze prosperującą współpracę, należy zdać sobie sprawę z wymagań, jakie ma na co dzień obecny rynek.

Fakt, że produkt musi wyróżniać się znacząco pod względem jakości jest obowiązkowym elementem, który pozwala na rozpoczęcie współpracy w tym biznesie. Wiele firm tnąc koszty, oszczędza na materiałach, jednak to często przynosi odwrotny efekt. Obecny klient jest odbiorcą świadomym – niemal każdy korzysta ze smartfonów i tabletów również podczas zakupów. Nietrudno jest więc wyszukać w internecie opinie na temat danego produktu czy producenta, stojąc tuż przed sklepową półką. Klient, widząc niską notę zazwyczaj rezygnuje z zakupu, mimo początkowego zainteresowania, decydując się na produkt lepszej jakości, który posłuży mu na dłuższy czas. Ponadto dużą uwagę zwraca się również na to, czy dany przedmiot poddawany jest recyklingowi oraz w jaki sposób wpływa na środowisko. Życie w stylu eko ma coraz większe znaczenie dla dzisiejszego świadomego konsumenta.

Czy posiadanie produktu wysokiej jakości zapewni wysoką sprzedaż?

Posiadanie dobrej jakości asortymentu nie jest jedynym kluczem do sukcesu. Sprzedając swoje produkty, warto zwrócić uwagę czy nasz dostawca oprócz samego towaru, udostępnia również pakiet know-how, który pomoże sprzedać dany produkt. Przyniesie to korzyści obydwu stronom – zarówno centrom i sieciom handlowym, jak i poszczególnym producentom. Dobrze wyeksponowany na półce towar szybciej znajdzie swojego odbiorcę docelowego i nie zniknie na tle innych produktów. Niektóre firmy wychodzą jeszcze o krok dalej i oprócz projektu półki sprzedażowej oferują aplikacje mobilne i wizualizacje, co ułatwia sprzedaż nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale również w sprzedaży online. E-commerce w dzisiejszym świecie odgrywa ważną rolę, a gotowe wizualizacje pozwalają na szybką sprzedaż danego produktu w sklepach internetowych.

Współpraca z siecią DIY, niesie ze sobą wiele korzyści, jak wsparcie w sprzedaży tradycyjnej, a także internetowej

Znacząca rola logistyki we współpracy DIY

Poszukując firm do współpracy DIY, należy zwrócić szczególną uwagę, na prawidłowo skoordynowaną pracę działu sprzedaży i logistyki. Firmy, które posiadają obecnie własne centrum logistyczne znacząco wyróżniają się na tle innych. Niezależność od firm zewnętrznych pozwala im na większą elastyczność i lepszy przepływ informacji – zdecydowanie łatwiej jest porozumieć się między wewnętrznymi działami swojej firmy, niż utrzymywać stały kontakt z firmą zewnętrzną. Rozpoczęcie współpracy z firmą, która oprócz produktów wysokiej jakości posiada również własną logistykę, zapewnia nam ciągłość dostaw. Wiąże się to ze stałym zatowarowaniem danego punktu sprzedaży czy zakładu pracy i brakiem przestojów w firmie.

Własna infrastruktura logistyczna zmniejsza koszty i usprawnia współpracę z siecią DIY

Fair Underlay – polski przykład solidnego partnera biznesowego w sektorze DIY

Fair Underlay to polska firma produkująca wysokiej klasy podkłady podłogowe, które można znaleźć w sklepach na terenie niemal całej Europy, jak również w USA i Maroko. Oprócz produktów wysokiej jakości oferują również szeroki pakiet informacji o swoich podkładach podłogowych, co wyróżnia ich na tle pozostałych producentów. Zapewniają prywatne etykietowanie i opakowanie produktu, jak również projekt półki. W dodatku Fair Underlay nie narzuca swojego logo i nie promuje swojej marki na produktach – pozwala to na pełną personalizację oferowanych przez nich podkładów podłogowych.  

Dodatkowo ich własne centrum logistyczne umożliwia zapewnienie ciągłości dostaw, a co za tym idzie utrzymanie obecnych klientów i stałe pozyskiwanie nowych. Firma posiada również własne laboratorium, które pozwala im na rozwój, dzięki testom i badaniom na oferowanych przez nich podkładach podłogowych. Ponadto Fair Underlay udostępnia swoje laboratorium dla mniejszych przedsiębiorstw, które nie posiadają własnego zaplecza naukowego. Zapewnia to rozwój zarówno mniejszych firm, jak i regionu Wielkopolski, w którym zlokalizowana jest firma. 

Fair Underlay posiadając własne centrum logistyczne i laboratorium jest niezależną firmą, która działając w systemie przyjaznym środowisku, zapewnia obsługę i produkty na światowym poziomie. Jest to przykład dobrze zorganizowanej struktury firmy i rzetelnego partnera biznesowego przy współpracy DIY, który znając wymagania obecnego rynku jest w stanie sprostać jego wymogom.

Google Signals – więcej danych w Google Analytics

Google Signals jest usługą zbierania danych o użytkownikach udostępnioną w Google Analytics w 2018. Chociaż dostępna jest już od pewnego czasu, to wraz z premierą Google Analytics 4 zaczęła zyskiwać na popularności. Usługa ta, podobnie jak popularne pliki cookies, dostarcza informacje o użytkownikach. Jednak w odróżnieniu od nich zbierane przez Google Signals dane nie są ograniczone do jednego urządzenia, a zbioru urządzeń, z których korzysta użytkownik. Zakres zbieranych danych pozwala między innymi dokładnie prześledzić ścieżkę zakupową, a w związku z tym zidentyfikować kanały zakupowe, które przyniosą Ci więcej zysku i na których bardziej się skupić.

Co odróżnia Google Signals od plików Cookies?

Cookies – urządzenie

Najpopularniejszą metodą zbierania danych o użytkownikach strony jest zastosowanie plików cookies. Dostarczają one wielu cennych informacji o zachowaniu użytkownika na witrynie, jak podstrony które odwiedził, ile czasu spędził, zawartość koszyka, a także wiele więcej cennych danych statystycznych. Dane zebrane za pomocą plików cookies ograniczone są jednak do konkretnego urządzenia. 

Zbierane dane są zapisywane lokalnie na urządzeniu w obrębie przeglądarki, z którego korzysta użytkownik. W efekcie nawet jeżeli użytkownik korzystał z kilku urządzeń, to wchodząc na tę samą stronę z różnych przeglądarek, był w oprogramowaniu analitycznym widoczny jako oddzielna sesja. Niesie to ze sobą sporo ograniczeń, które w Google Signals wyeliminowano. 

Dawniej cała rodzina korzystała z jednego komputera

Google Signals – użytkownik

W Google Signals został rozwinięty sposób, w jaki zbierane są dane. W przypadku plików cookies zebrane dane były ograniczone tylko do jednej przeglądarki. Google Signals zbiera dane o użytkowniku niezależnie od tego, z jakiej przeglądarki czy aplikacji korzysta. Jednak użytkownik musi zgodzić się na personalizowanie reklam na różnych urządzeniach.

Zastosowanie takiego sposobu zbierania danych jest efektem wzrostu znaczenia rynku urządzeń mobilnych. Dawniej użytkownik był często ograniczony do jednego, stacjonarnego komputera. Dziś jednak ludzie często korzystają z więcej niż jednego urządzenia, a coraz częściej korzystają ze smartfonów. W związku z tymi zmianami zmieniły się zwyczaje użytkowników. Często przeglądają oni produkty w sklepie na smartfonie, a zakupu dokonują już na laptopie. Dzięki użyciu Google Signals możliwe jest prześledzenie pełnej ścieżki zakupowej w obrębie użytkownika, co nie było wcześniej możliwe w Google Analytics, które opierało się tylko na plikach Cookies.

Dziś każdy użytkownik sieci posiada co najmniej jedno urządzenie, pozwalające na połączenie z Internetem

Jak to tak właściwie działa?

W dzisiejszych czasach niemal każdy użytkownik Internetu korzysta naprzemiennie, co najmniej ze smartfona oraz komputera, na których jest zalogowany do konta Google. Zbieranie danych było już wcześniej możliwe za pomocą USER ID, jednak uruchomienie Google Signals pozwala na dokładniejsze śledzenie zachowań użytkownika na wielu urządzeniach. 

Aby móc zebrać informacje o użytkowniku – to użytkownik musi się zgodzić na personalizację reklam w obrębie konta Google. Zbierane dane są jednak anonimowe.

Jak uruchomić Google Signals?

Google Signals jest dostępne wyłącznie w popularnym narzędziu do analityki internetowej Google Analytics. Żeby skorzystać z dobrodziejstw, jakie niesie ze sobą Google Signals, trzeba je najpierw uruchomić. Aby uruchomić Google Signals,  należy w panelu Google Analytics wykonać następujące czynności:

  1. Administracja (ikona zębatki)
  2. Ustawienia danych
  3. Gromadzenie danych
    • Zaznaczyć opcje „Włącz zbieranie danych w Google Signals”
    • Zaznaczyć opcje „Potwierdzenie dotyczące zbierania danych użytkownika” oraz umieścić odpowiednie z tym związane informacje na stronie.
Samo uruchomienie usługi nie gwarantuje natychmiastowego zbierania danych, do tego potrzebny jest wystarczająco duży ruch.

Korzyści płynące z Google Signals

Nowe dane docenią przede wszystkim marketerzy. Możliwość skierowania reklamy do użytkowników, którzy korzystają z wielu urządzeń pozwoli przygotować bardziej skuteczne kampanie remarketingowe. Wyobraź sobie użytkownika, który wieczorem wygodnie siedzi przy komputerze, a jeszcze rano przeglądał produkty z Twojego sklepu na smartfonie. Może nawet dodał je do koszyka. Dzięki zebranym danym możesz mu przypomnieć o przeglądanych produktach, niezależnie od tego, na jakim urządzeniu przeglądał ofertę.

Obecnie w dalszym ciągu głównym źródłem danych analitycznych są pliki cookies. Użytkownicy Internetu coraz bardziej starają się dbać o bezpieczeństwo swoich danych w Internecie. Pliki cookies pozwalają na zbieranie danych, na które użytkownicy nie zawsze chcą się zgadzać. W przyszłości może dojść do sytuacji, w której wykorzystywanie plików cookies może zostać zabronione przez wprowadzenie regulacji prawnych. Firmy i agencje, które wdrożą Google Analytics 4 z uruchomionym Google Signals, zabezpieczą się przed całkowitym odcięciem od danych analitycznych.

Czy warto korzystać Google Signals?

Google Signals obecnie pozwala lepiej poznać zwyczaje użytkowników, a co za tym idzie przygotować lepsze kampanie marketingowe. W przyszłości może dojść do sytuacji, w której Google Signals będzie jedynym źródłem danych analitycznych. Dane gromadzone są od momentu aktywacji usługi i analizowanie wcześniejszych danych nie jest możliwe, dlatego warto usługę uruchomić czym prędzej.

Sotrender

Inteligentne planowanie kampanii z Sotrender

Popularne narzędzie do pomiarów i analizy skuteczności komunikacji na Facebooku i innych mediach społecznościowych. Dostarcza dokładniejszych danych analityczny dotyczących prowadzonego przez Ciebie fanpage, a także dostarczy Ci informacji o fanpage’ach konkurencji. Z jego pomocą łatwiej dotrzesz do nowych klientów, dowiesz się więcej oraz zadbasz o wizerunek Twojej firmy.

Co można zyskać, korzystając z Sotrender

  • Sprawdzić efektywność prowadzonych przez siebie kampanii marketingowych w social media.
  • Więcej informacji, o tym jak postrzegana jest Twoja marka w mediach społecznościowych.
  • Informacje o kampaniach Twojej konkurencji, a co za tym idzie możliwość porównania ich skuteczności z własnymi działaniami.
  • W Facebook masz możliwość zmierzenia zasięgu organicznego i płatnego. Sotrender pozwala zmierzyć również zasięgi wirusowe, które wynikają.

Pomoc w prowadzeniu Fanpage

Jedną z zalet, które wyróżniają Sotrender na tle konkurencyjnych programów do monitoringu social mediów, są wskazówki zawierające sugestie dotyczące publikacji. Wskazówki są generowane na podstawie przypisanego profilu, a także profile konkurencji. Informacje w nich zawarte, są swoistym drogowskazem, pomagającym unikać błędów, podpowiadającym kiedy najlepiej publikować posty, na co bardziej zwracać uwagę, by prowadzona kampanie były bardziej skuteczne i docierały do większej liczby użytkowników.

Konkurencja

Z pomocą Sotrender możesz podejrzeć skuteczność działań konkurencji. Dzięki temu możesz przeanalizować dane dla kont na YouTube, Twittera, Instagrama, a także Facebooka. W przypadku danych na Facebook występują pewne ograniczenia, jak brak możliwości podejrzenia zasięgów, czy danych demograficznych, które zarezerwowane są tylko dla właścicieli profili Facebook for Business. 

Raporty Trends

Sotrender przygotowuje miesięczne raporty zawierające zestawienie najistotniejszych informacji o popularnych profilach w mediach społecznościowych. To darmowe zestawienie, w przystępny sposób, obrazuje aktualną sytuację na rynku polskich portali społecznościowych

  • Facebook Trends – raport zawierający informacje o najpopularniejszych stronach na Facebook w ponad 50 kategoriach tematycznych. Dla każdej branży przygotowywane jest zestawienie uwzględniające dane demograficzne oraz 20 najpopularniejszych profili, pod względem: liczby aktywnych użytkowników, fanów, zaangażowanie, a także 15 najpopularniejszych postów w miesiącu.
  • YouTube Trends – raport zawierający informacje, o najpopularniejszych kanałach i filmach w serwisie YouTube podzielony na kilkadziesiąt  kategorii tematycznych. Dla każdej kategorii przygotowane jest zestawienie 20 najpopularniejszych kanałów, pod względem: ilości wyświetleń, subskrypcji, aktywności, “Negative Feedback” kanały z największą ilością łapek w dół, a także 15 najpopularniejszych filmów w miesiącu.
  • Twitter Trends – raport zawierający zestawienia dla kilkudziesięciu branż. Dla każdej branży przygotowywane jest zestawienie 20 najpopularniejszych profili, pod względem: liczby followerów, wzmianek i aktywności, a także 15 najpopularniejszych Tweetów w miesiącu.
  • Instagram Trends – raport zawierający zestawienia dla kilkudziesięciu kategorii. Dla każdej kategorii przygotowywane jest zestawienie kilkudziesięciu najpopularniejszych profili, pod względem: liczby obserwujących i zaangażowania i aktywności, a także 15 najpopularniejszych Postów w miesiącu.

Rodzaje kont Sotrender

Tak jak wiele podobnych programów, tak i Sotrender oferuje darmowy ukres próbny na 14 dni. Ponadto w ofercie do dyspozycji jest 4 płatne pakiety usług, a także jeden całkowicie darmowy. Idealne skomponowane do potrzeb klientów.

  • Konto blogerskie – całkowicie darmowe konto z możliwością z ograniczeniem do 1 konta na Facebooku, Twitterze, Instagramie oraz YouTube.
  • Lite – dedykowane małym firmom i użytkownikom prywatnym. W skład pakietu wchodzi obsługa 5 profili, 90 danych historycznych, czy też 120 dni retencji danych.
  • Standard – dedykowane średnim firmom. W skład pakietu wchodzi obsługa 10 profili, 18 danych historycznych, czy też 200 dni retencji danych.
  • Pro – dedykowany dużym firmom, które zarządzają wieloma profilami. W skład pakietu wchodzi obsługa 20 profili, 365 dni danych historycznych, czy też 2 lata retencji danych.
  • Enterpise – najwyższy pakiet skomponowany z myślą o największych firmach. W skład pakietu wchodzi obsługa 40 profili, 2 lata danych historycznych, czy też 3 lata retencji danych.

Czy warto korzystać z Sotrendera?

Sotrender dostarcza wielu szczegółowych informacji dotyczących własnych profili w mediach społecznościowych, a także wiedzy o profilach konkurencji. Dzięki wdrożonym algorytmom sztucznej inteligencji oprogramowanie pomaga skuteczniej planować publikację materiałów, aby dotrzeć do jak największej liczby użytkowników.

Google Analytics 4

Google Analytics – wielka aktualizacja

W listopadzie 2020 Google wprowadziło nową wersję Google Analytics, swojego popularnego narzędzia do analizy statystyk na stronach internetowych i w aplikacjach. Nowa wersja nie ogranicza się tylko do wprowadzenia drobnych poprawek czy załatania typowych błędów. Pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy, jest nowy, bardziej czytelny i intuicyjny interfejs. Jednak to niejedyna nowość – Google Analytics 4 wprowadza nową metodę zbierania danych, która w przyszłości zastąpi znaną z Google Analytics: „Universal Analytics”. 

Zmiany i nowości w Google Analytics 4

  • Przebudowano interfejs, w którym podkategorie rozmieszczono w sposób bardziej intuicyjny. Poprawiono również szybkość jego działania.
  • Wprowadzono nowe, oparte o sztuczną inteligencję oraz uczenie maszynowe, udoskonalone spostrzeżenia i prognozy. Poinformują marketera o bieżących trendach, czy też pomogą przewidzieć działania, które użytkownicy mogą podjąć w przyszłości.
  • Raporty cykl życia klienta:
    • Pozyskiwanie – raport zawiera informacje, takie jak: źródła ruchu, pozyskania, ilości użytkowników.
    • Zaangażowanie  – raport zawiera informacje o zachowaniu użytkowników, jak  czas spędzony na witrynie czy zdarzenia.
    • Generowanie przychodu – raport e-commerce zawierający m.in. informacje o przychodach z zakupów i reklam, czy też ilości użytkowników, którzy dokonali zakupu. 
    • Utrzymanie – raport dający szerszy obraz na zachowanie użytkowników i tego, jak wchodzą w interakcję ze stroną, informacje o powracających użytkownikach czy utrzymanie według kohorty.
  • Udoskonalona integracja z usługami w obrębie Google Marketing Platform, jak Google Ads, GTM  czy Data Studio.
  • Bardziej szczegółowa kontrola danych użytkownika, dzięki której specjaliści od marketingu i reklamodawcy mogą łatwiej zadbać o przestrzeganie przepisów związanych z ochroną danych osobowych, jak RODO.
W projektowaniu Google Analytics 4 inspirowano się rozwiązaniami znanymi z Firebase

Zmiany z myślą o przyszłości

Urządzenia mobilne

Do premiery GA4 domyślną usługą w Google Analytics był Universal Analytics. Usługa ta była stworzona z myślą o witrynach na urządzeniach stacjonarnych. Jednak od momentu prężnego rozwoju rynku mobilnego, usługa UA zaczęła odstawać i w coraz mniejszym stopniu spełniać oczekiwania marketerów. Nowąa wersję bardziej dopracowano z myślą o smartfonach, tabletach oraz innych urządzeniach mobilnych.

Pliki Cookies

Nową wersja Google Analytics przygotowano do pracy z plikami cookies lub bez nich. Google tworząc GA4, wziął pod uwagę scenariusz, który zakłada, że w przyszłości pliki cookies mogą zostać wyłączone z użytku. W 2018 uruchomiono usługę Google Signals, która zbiera dane o użytkownikach, którzy korzystają z personalizacji reklam. 

Sesje i zdarzenia

Wraz ze wzrostem znaczenia urządzeń mobilnych zmienił się sposób, w jaki użytkownicy korzystają ze strony. Zaowocowało to spadkiem znaczenia sesji na rzecz zdarzeń. 
Google Analytics 4 pozwala na śledzenie części zdarzeń bez konieczności implementacji kodu śledzenia na stronie lub za pomocą GTM. Choć niestandardowe śledzenie zdarzeń w dalszym ciągu należy przygotować i wdrożyć samodzielnie, to takie rozwiązanie i tak pozwala na zaoszczędzenie czasu marketerom.

Aktualizacja do Google Analytics 4

Wielu zapewne przeraża fakt, że Google Analytics 4 nie pozwala na eksport danych ze starej wersji. By móc sprawnie przetestować i wdrożyć GA4 i jednocześnie dalej otrzymywać dane ze starej wersji Google Analytics, zastosowano śledzenie równoległe (dual tagging). Pozwala ono na zbieranie danych równocześnie przez stare GA i GA4. 

Nowy podgląd śledzenia w czasie rzeczywistym

Czy warto aktualizować Google Analytics do czwartej wersji?

Jeżeli od dawna korzystasz z Google Analytics, nie musisz od razu dokonywać aktualizacji. Google daje czas na migrację do nowej wersji GA do końca 2021 roku. Po tym terminie Google przełączy wszystkich użytkowników na nową wersję. Czas ten warto zainwestować na zapoznanie się z wprowadzonymi zmianami i nowymi funkcjami. Jeżeli jednak zaczynasz przygodę z Google Analytics, to prawdopodobnie nie masz wyboru, ponieważ GA4 jest jedyną opcją wyboru.

Od niedawna GA4 wyszedł z fazy beta, a sporo jego funkcji nie jest kompatybilna ze starszymi stronami czy aplikacjami. Sporo funkcji z poprzedniej wersji GA w dalszym ciągu nie jest dostępna w nowej wersji. Problemem jest też stosunkowo mała liczba informacji o nowym systemie, brakuje wyczerpujących poradników. Google Analytics 4, choć wymaga jeszcze poprawek, zostało zaprojektowane dla zwiększenia efektywności i komfortu pracy. Szybsze przetestowanie i wdrożenie narzędzia pozwala na uzyskanie przewagi nad konkurencją. 

Skuteczna komunikacja w marketingu – branża przemysłowa i jubilerska

Kilka tygodni temu cała Polska zachwyciła się parodią świątecznej reklamy firmy Apart. Twórcom parodii udało się w zabawny sposób wytknąć to, co odbiorcom najbardziej rzucało się oczy – przeładowanie formy, przesyt, nadmiar blichtru i bardzo mocno zaakcentowany element luksusu. Parodia faktycznie była zabawna, ale nie zapominajmy o jednej rzeczy – sama reklama nie była niczym wyjątkowym z punktu widzenia marketingu. Branża biżuterii, po prostu, reklamuje się, używając właśnie takich rekwizytów. Czy inne branże też mają swoje skodyfikowane lub niepisane zasady? A jak to wygląda w przypadku przemysłu?

Słowo i obraz

W reklamie wizualnej kolor zawsze pełni przewodnią rolę. Czy zastanawialiście się, dlaczego po wejściu do sklepu z biżuterią macie wrażenie wejścia niemalże do pałacu? Branża jubilerska stosuje w marketingu i promocji marki kolory kojarzone ze swoimi produktami – złoto, srebro, odcienie niebieskiego, a wszystko maksymalnie doświetlone. Analogicznie, jeśli promujemy sklep ze zdrową żywnością, dobrym pomysłem będzie dominujące wykorzystanie jasnych odcieni zieleni i czerwieni – kojarzonej ze świeżymi warzywami i owocami.

A jak jest w przypadku marketingu dla przemysłu? Wszystko zależy od branży, kolor zawsze powinien być dobrany według kontekstu i tożsamości wizualnej wybranej przez daną markę. Zazwyczaj jednak porzucamy krzykliwe kolory i skupiamy się na barwach nieco ciemniejszych lub neutralnych. Srebro i szarość dla branż związanych z metalami, brąz dla firm z segmentu meblowego, drzewnego, a ciemna zieleń dla branży rolniczej.

Kolejnym ważnym elementem każdej kampanii reklamowej jest tekst. Język zawsze dopasowuje się do potrzeb danej branży, kreując pewną atmosferę i obraz kojarzony z reklamowanymi produktami. W przypadku biżuterii często używa się określeń związanych z luksusem, bogactwem czy statusem społecznym. Dla branży gastronomicznej mogą być to odniesienia do zdrowia, życia, ruchu, ale też skojarzenia z domem, ciepłem rodzinnym jak, np. słynne “obiady jak u mamy”. Stosuje się też wyrażenia naprowadzające na wątek podróży, egzotyki, eksperymentów.

W przypadku marketingu dla przemysłu język również odgrywa główną rolę. Ogólna specyfika branży sprawia, że reklamy często kierowane są do firm, pośredników i wykonawców, a nie do użytkownika końcowego. To też wpływa na język reklamy. Głównymi hasłami, na bazie których budujemy wizerunek i reklamy dla przemysłu, to “profesjonalizm”, “pewność”, “powaga”, “doświadczenie”. Z uwagi na specyficznego odbiorcę często można (a nawet trzeba) pozwolić sobie na swobodniejsze użycie specjalistycznej terminologii branżowej. 

Do kogo kierujemy reklamę?

Jak wspomnieliśmy w poprzednim ustępie, to co różni szeroko pojętą branżę przemysłową od większości innych, to potencjalny odbiorca reklamy. Ponownie weźmy na przykład branżę jubilerską. Reklama biżuterii ma zazwyczaj za zadanie przyciągnąć potencjalnego klienta, zachęcić go do wejścia w interakcję z marką, najlepiej zakończoną zakupem. Taki zakup może być kwotowo niewielki, a zysk rzędu kilku złotych, ale zainteresowanych będą setki, tysiące. W przypadku przemysłu działa to nieco inaczej. Nie szuka się masowego odbiorcy, który zapewni jednorazowy zysk przez niewielką transakcję. Odbiorca reklamy to często firma, z którą nasz klient chciałby wejść w długotrwałą i korzystną dla obu stron współpracę. Takich klientów może być kilku, ale bedą zapewniali stabilny dochód firmy przez lata. Stąd też tak duża koncentracja na komunikowaniu pewności, profesjonalizmu i doświadczenia. 

Poza tym odbiorca indywidualny nie musi nic wiedzieć o branży, najlepiej nawet założyć, że nic o niej nie wie. Odbiorca biznesowy, z reguły, ma dużą znajomość realiów i oczekuje konkretnej, profesjonalnej i wyspecjalizowanej oferty zamiast efektownych wizualiów czy ogólników. Promujemy stałą współpracę pomiędzy profesjonalistami, nie nastawiamy się na szybką sprzedaż ani wzbudzenie szerokiego zainteresowania.  

Gdzie i kiedy?

Skupiając się na marketingu internetowym, różnice są też widoczne w miejscach i czasie prowadzenia kampanii reklamowych. W momencie tworzenia kampanii reklamowej zawsze staramy się odgadnąć miejsce i czas, w których nasza reklama będzie miała największą szansę dotarcia do odbiorcy i pochwycenia jego uwagi. Kontynuując nasze porównanie z branżą jubilerską – często dobrym pomysłem jest umieszczenie reklam na stronach ogólnych, często odwiedzanych. Takie reklamy będą miały dużą skuteczność w godzinach wieczornych, w weekendy lub dni wolne od pracy, czyli wtedy, kiedy potencjalny odbiorca ma czas na spokojnie przejrzeć internet i ma warunki do spokojnej interakcji z naszą reklamą.

W przypadku przemysłu jest inaczej. Po pierwsze, reklamy dobrze umieścić na przeróżnych stronach i portalach branżowych. Po drugie, zupełnie odwrotnie niż w poprzednim przypadku, najbardziej efektywne będą dni robocze, w godzinach porannych i wczesnym popołudniem. Wtedy osoby odpowiedzialne za współpracę B2B w firmie potencjalnego klienta będą wyszukiwały partnerów. Natomiast zdecydowanie rzadziej zdarza się, że takie poszukiwanie partnerów B2B będzie wykonywane wieczorami czy w dni wolne.

Podsumowanie

Każda branża ma swoją specyfikę, a sprawne i efektywne działania marketingowe możemy przeprowadzić jedynie wtedy, kiedy tę specyfikę znamy i umiemy się płynnie poruszać w jej ramach. Marketing dla przemysłu w znacznym stopniu różni się od marketingu nastawionego na sprzedaż dla odbiorcy indywidualnego. Jeśli nie jesteś pewny, jak takie działania przeprowadzić, najlepiej zdać się na profesjonalną agencję, która specjalizuje się w marketingu przemysłowym.

Brand24

Monitoring z Brand24

Jednym z najpopularniejszych narzędzi do monitoringu treści w Internecie, które związane są z Twoją branżą i marką, jest Brand24. Pozwala na śledzenie treści w portalach społecznościowych (Facebook, Instagram, Twitter) oraz informacyjnych, forach, blogach, a także wielu różnych typach stron, na których publikowane są treści, recenzje czy opinie. Z pomocą Brand24, lepiej poznasz swoją konkurencję, oczekiwania potencjalnych klientów, opinie o własnej ofercie, a także ofertę konkurencji. 

Dzięki Brand24 z łatwością:

  • Będziesz mógł śledzić dyskusje, które dotyczą Twojej marki i branży.
  • Sprawdzisz skuteczność prowadzonych przez Ciebie kampanii marketingowych. Przejrzysz słowa kluczowe i hashtagi związane z Twoją branżą, a także nazwę swojej marki. 
  • Zadbasz o wizerunek swojej firmy. Będziesz mógł śledzić pozytywne i negatywne komentarze na jej temat. Łatwiej i szybciej wyszukasz w Internecie i mediach społecznościowych treści, które mogą szkodzić opinii marki, dzięki czemu możesz szybciej na nie zareagować.
  • Zwiększysz ilość zawartych konwersji. Z pomocą tego narzędzia, łatwiej dotrzesz do osób, które poszukują produktów lub usług, jakie oferujesz. 
  • Łatwiej znajdziesz influencerów, z których pomocą skuteczniej wypromujesz swoją markę. Dowiesz się więcej o zakresie i skuteczności prowadzonych przez nich promocji, a także łatwiej ocenisz jakość prowadzonych przez nich kampanii dla Twojej marki.

Oferta Brand24

Brand24 dostępny jest w czterech pakietach, które można dobrać do potrzeb swojej działalności, a także 14-dniowy testowy okres próbny.

  • Personal Plus skierowany do małych marek, blogów, czyli śledzenia ogólnych tematów. Ograniczony do czterech zwrotów kluczowych.
  • Professional Premium jest idealny dla średnich firm lub agencji marketingowych. Ograniczony do 10 zwrotów kluczowych.
  • Professional Business pakiet skierowany dla dużych firm i agencji marketingowych, które poszukują zaawansowanego narzędzia do monitorowania treści w Internecie. Pakiet ograniczony do 30 zwrotów kluczowych, który posiada przydzielonego konsultanta, który pomaga w projektach.
  • Professional Max pakiet stworzony z myślą o najbardziej wymagających klientach. Docenią największe agencje marketingowe, przedsiębiorstwa i ogólnie marki, które osiągnęły duży sukces i sięgają po więcej. Pakiet ograniczony jest o 90 zwrotów kluczowych oraz posiada przydzielonego konsultanta, który pomaga w projektach.

Dlaczego warto wybrać Brand24

Nie bez powodu duże firmy wybierają Brand24 do monitoringu Internetu i portali społecznościowych. Oprogramowanie charakteryzuje się prostym, intuicyjnym interfejsem i olbrzymią funkcjonalnością, którą doceniają marketingowcy, a także specjaliści SEO. Skuteczność polskiego oprogramowania webowego Brand24 potwierdza jej użycie przez wiele znanych firm z całego świata, m.in. Intel, Leroy Merlin, Uber, Vichy, GlaxoSmithKline, Soundbrenner, Kubota czy też Zortrax. Samo narzędzie nie należy do najtańszych, ponieważ w niższej cenie podobne możliwości zaoferuje nam również Unamo. Jednak w przypadku Brand24 mamy pewność, że otrzymujemy narzędzie najwyższej jakości.

Menu